BOCIAN i ŻABKAANNA KENIG-KACPERSKAKrótkie streszczenieŻabka pięknie rechotała nim Bociana nie ujrzała. Ale bocian jak to bywa, chciał kolację zjeść prawdziwą. I na Żabkę tęsknie zerkał, jak na przysmak wyjątkowy. Żabka zamiast zanurkować, przyglądała się ukradkiem "Co on zrobi? ... Czy ją chapnie?". Bocian odrzekł bez ogródek: - Ależ Żabko nic z tych rzeczy. Po kolacji jestem grzeczny. Chętnie z Tobą pogawędzę. Nie tknę Ciebie. Daję słowo. Biografia autora |
|


